Dlaczego potrzebujemy więcej kobiet w IT?

Część mężczyzn, którzy przeczytają tytuł tego wpisu zatrzaśnie laptopa, mieląc pod nosem przekleństwa. Część rozpęta burzę na wykopie o tym, jakie te laski są beznadziejne i pchają się tam gdzie nie trzeba. W porządku, mają do tego prawo. Ja mam prawo przedstawić swoje argumenty za obecnością kobiet w IT.

Potrzebujemy Was z wielu względów. Po pierwsze, tworzenie oprogramowania to 'sport zespołowy’, a wiele przeprowadzonych badań dowiodło, że zespoły osiągające dobre wyniki, to zespoły zróżnicowane. Zróżnicowane – czyli grupa świetnych inżynierów z potężnym stażem, może mieć potencjalnie gorsze wyniki, niż zespół ludzi z mniejszym doświadczeniem, ale złożony z mężczyzn i kobiet w różnym wieku. Zaskoczeni? A jednak.

Po drugie – kobiety nadal stanowią mniejszość w IT. Powoduje to, że są one również mniej widoczne, a to z kolei prowadzi do sytuacji, w której mniej młodych dziewczyn myśli o karierze w obszarze STEM (Science, Technology, Math & Engineering). Czyli mamy koło zamknięte. Mało kobiet w IT – brak zainteresowania u dziewczyn – jeszcze mniej kobiet w IT. Potrzebujemy więcej wzorców oraz kobiet, które pokazują innym, że to jest świetna droga rozwoju zawodowego. Jedyne co może zmienić podejście młodych dziewczyn, to praca u podstaw i pokazywanie im możliwości jakie przed nimi stoją (marzy mi się trochę, pokazanie pracujących kobiet w IT na kontach popularnych instagramerek i influencerek). Na prawdę potrzebujemy więcej wzorców i świadomości, że są to wartościowe ścieżki kariery.

Dyskryminacja? A jednak!

Chcę Wam też zwrócić uwagę, że jest kolejny ważny, może i najważniejszy powód. Mianowicie dyskryminacja. Być może myślicie, że w XXI wieku w krajach zachodnich nie ma ona już miejsca, ale niestety jest zupełnie inaczej. Chociaż po ostatnich wydarzeniach w naszym kraju, chyba nikogo nie trzeba o tym przekonywać… Wracają do tematu. Niedawno trafiłam na książkę „Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn”. Całość przeczytałam jednym tchem w 2 dni. Czytałam przy zmywaniu naczyń, pod prysznicem, mieszając zupę pomidorową i przesadzając kwiatki (których oczywiście nie mam – dla dociekliwych). Po jej lekturze śmiertelnie obraziłam się na świat. Zdałam sobie sprawę z tego, że żyję w informacyjnej bańce. Wydawało mi się, że dyskryminacja absolutnie nie ma miejsca w takich obszarach jak nowe technologie, ale ta pozycja otworzyła mi oczy. Książka, jest bardzo dokładnym opracowaniem i zbiorem różnych badań, które ukazują jak bardzo współczesność ignoruje obecność kobiet.

Książka 'Niewidzialne kobiety'

Przykładowo: czy wiecie, że najnowsze modele iPhonów nie mieszczą się w kobiecej dłoni, pomimo że większość użytkowników to właśnie kobiety? Czy wiecie, że kobiety doznają dużo więcej obrażeń podczas kolizji i wypadków samochodowych, ponieważ ich układ kostny jest inaczej zbudowany niż męski, a pasy bezpieczeństwa są dostosowane do mężczyzn? Czy wiecie, że w czasie kiedy wprowadzano Siri czy Asystenta Google, rozpoznawały one kobiece głosy dużo gorzej niż męskie? W swojej bazie danych miały zapisane adresy najbliższych klubów go-go, ale klinik ginekologicznych już nie było. Oczywiście nie było to zaplanowane z premedytacją. Mechanizm budowania algorytmów opiera się na dużych zbiorach danych – problemem jest to, że często kobiety są reprezentowane w tych zestawach w zbyt małej proporcji. A algorytmy jak to algorytmy – bezdusznie stosują matematykę. Sposobem na to jest odpowiednie ich 'uczenie’ – pod okiem człowieka. I tu wracamy do sedna – jeśli nie będziemy częścią zespołów tworzących tego typu oprogramowania, nie możemy się spodziewać, że ktoś zwróci uwagę na te obszary.

Być może wydaje Wam się to błahe, ale tego typu technologie są coraz częściej używane np. w procesach rekrutacyjnych. Czy chciałybyście zostać odrzucone już na samym początku tylko i wyłącznie z tego względu, że algorytm nie został odpowiednio przygotowany i nadzorowany? Mamy już chyba wystarczająco duże wyzwania konkurując na rynku pracy. Prawda?Poniżej podrzucam Wam linka do artykułu na ten temat: https://www.nytimes.com/2019/11/15/us/apple-card-goldman-sachs.html

Książkę polecam całym sercem. Absolutny must have! Koniecznie kupujcie dla siebie, przyjaciółek i córek. Niech dotrze do jak największej ilości osób.

Co możemy z tym zrobić?

Jednym pewnym sposobem na zmianę tego trendu i przerwanie tego co dzieje się we współczesnych technologiach jest nasza obecność. Zagwarantujemy wtedy, że nawet jeśli dane będą wybrakowane, to zwiększamy szanse, na ich poprawienie i uzupełnienie. Tym samym swoją pracą będziemy mogły zmienić życie wielu innych kobiet i mieć wpływ na projektowanie nowego bardziej sprawiedliwego świata danych. Pamiętajcie o tym!

12 Replies to “Dlaczego potrzebujemy więcej kobiet w IT?”

  1. Bardzo dobrze to ujełaś, jeśli chcemy zmian, aby nas uwzględniać w różnych sferach życia, aby nas było widać i słychać, zróbmy z tym coś, działajmy, samym krzykiem nie zmienimy świata. Potrzebna jest świadomość, wiara w swoje możliwości, wzajemne wsparcie i działanie.
    Dziękuję, że jesteś i prowadzisz tego bloga.

  2. Bardzo celne argumenty.
    No … Jedynie może warto trochę bardziej zwracać uwagę na swoje umiejętności a nie posiadanie waginy.

  3. Spadaj z tymi seksistowskimi artykulami. A do kopaln to juz kobiet nie potrzebujemy? Zadnej z tych swoich tez nie poparles zadnymi badaniami. Zwykle wysrywy.

  4. Potrzebujemy dobrych specjalistów niezależnie od płci. Jeśli w rekrutacji bierze udział kobieta i facet, ale to facet okaże się lepszy, to nie widzę powodu, by zatrudniać kobiety.

    1. Co do rekrutacji oczywiście zgoda. Ale kiedy w rekrutacjach używa się na wstępie algorytmów, które są zbudowane na wybrakowanych danych to już zmniejsza to szanse na przejście na kolejne etapy rekrutacji. Artykuł jest o tym, że nadal mało kobiet decyduje się na karierę w IT bo zwyczajnie nie ma wzorców do naśladowania oraz o tym, że bardziej zróżnicowane zespoły często (podkreślam często – nie zawsze) mają lepsze wyniki. Chodzi tu również o zróżnicowanie wiekowe, płci czy inne.

  5. 99% mężczyzn w Polsce nie ma ani przyznawanej opieki ani nawet naprzemiennej przy rozwodzie. Dzieci przy rozwodzie są pozbawiane ojców. To są prawdziwe problemy. Rozpoznawanie kobiecego głosu przez asystenta Google to problem trzeciej kategorii

  6. Jako mężczyzna programista nie mogę odmówić Ci racji. Twoje argumenty za zwiększaniem ilości kobiet w IT są bardzo sensowne. Niestety korporacje, z którymi się do tej pory zetknąłem próbują rozwiązać ten problem zbyt szybko, a przez to w krzywdzący sposób dla samych kobiet.

    Zaczyna się od tabelek ukazujących dysproporcje w zatrudnieniu, które należy jak najszybciej wyeliminować. Jednak kobiet na rynku IT jest jak na lekarstwo, już liceum obrały inną ścieżkę kariery. Na moich studiach (Informatyka na Politechnice Poznańskiej) było 7 dziewczyn i ok 120 chłopaków. Skoro więc kobiet zwyczajnie nie ma na rynku, a koniecznie chcemy je zatrudniać musimy obniżać wymagania lub premiować ich zatrudnianie. Niestety działa to jak broń obosieczna i zespół może być z góry sceptycznie nastawiony do nowych koleżanek z pracy.

    Podpisuje się obiema rękami pod tym, żeby zachęcać kobiety do IT, ale w przemyślany sposób. Nie kupuje artykułów o kobietach liderkach w IT, które czesto są zwyczajnie przeciętne (znam takie przypadki), faworyzowania na rekrutacji i podczas promocji na wyższe stanowiska. Takie działania przynoszą więcej szkody niż pożytku.

    1. Zgadzam się. Mam podobne obserwacje i dlatego zależy mi na też na pokazywaniu młodym dziewczynom tych ścieżek zawodowych. Jeśli już w szkole czy liceum nie będą widziały wzorców do naśladowania to marne szanse na to, że wybiorą akurat taką drogę kariery.

  7. Gó*** prawda.
    Świat IT nie potrzebuje kobiet. Świat IT potrzebuje różnorakich specjalistów (niezależnie od płci, koloru skóry, orientacji seksualnej, wyznania czy ulubionego serialu tej osoby).
    Kobiety! Chcecie do IT? To zapraszamy. Jedynym wymogiem jest wiedza w danej dziedzinie. W IT jest pełno zawodów wymagających różnych umiejętności (od bardziej technicznych do umiejętności miękkich).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *